Jechaliśmy wczoraj pociągiem - pierwszy raz od dawna przedziałowym. I myślę, że to nie jest dobry wynalazek. Jesteś skazany zamknięty z ludźmi, z którymi nie masz ochoty przebywać i zmuszony do bliższej interakcji niż w bezprzedziałowym. Fujka.

@zakurzona Wszystko zależy jak się trafi. Ja raczej preferuję przedziałowe, bo oddziałowuje na mnie góra pięć osób, a w bezprzedziale mniej lub bardziej cały wagon. Jednak dużo łatwiej o ciszę i spokój w jednym przedziale niż w całym wagonie.

@dos @zakurzona przede wszystkim jedno nie wyklucza drugiego. Słowem klucz jest: wagon.

Jakiś czas temu jechałem pociągiem z 5 znajomych i mając cały przedział dla siebe było idealnie. Jak nie ma ścisku też jest O.K. poza tym ja osobiście uważam rozmowy w przedziale za miły dodatek, ale nie obowiązek

@PabloveSky
Ja zwykle jeździłem przedział owym. Czasami? A nawet sam. Ale to juz rzadkość. Dziś w bezprzedziałowym. Słuchawki , serial i jadę. Nadal nie wiem co wolę.
@dos @zakurzona

@Zenek73 @PabloveSky @dos teraz tak myślę, że największym problemem jest chyba dla mnie to zamknięcie w małej przestrzeni, gdy towarzystwo jest upierdliwe. A druga rzecz to ta, że w bezprzedziałowym nikt mi nie siedzi naprzeciwko, nie obserwuje za bardzo i nogami nie macha.

@zakurzona @Zenek73 @PabloveSky A to też zależy jak się trafi, bo i w bezprzedziałach bywają miejsca na przeciwko siebie.

@dos @Zenek73 @PabloveSky a to nie, ja zawsze przy rezerwacji wybieram miejsce, żeby siedzieć bez takich atrakcji :)

Follow

@zakurzona @Zenek73 @PabloveSky Bywa, że są w zasadzie tylko takie, ale rzadko :)

Sign in to participate in the conversation
Librem Social

Librem Social is an opt-in public network. Messages are shared under Creative Commons BY-SA 4.0 license terms. Policy.

Stay safe. Please abide by our code of conduct.

(Source code)

image/svg+xml Librem Chat image/svg+xml